Dwaj prawdopodobnie ludzie zwrócili uwagę Konrada
Mazowieckiego na krzyżaków jako zakon rycerski odpowiedni do walki z
Prusami — do osłonięcia Mazowsza i Kujaw przed najazdami oraz
podbojem pogan dla księcia mazowieckiego. Jednym z nich był biskup płocki
Gunter, mający rodzinne powiązania z Turyngią, gdzie krzyżacy byli
popularni i posiadali domy klasztorne. Drugim był książę wrocławski
Henryk Brodaty, uczestnik krucjat przeciw Prusom, spokrewniony poprzez
żonę, św. Jadwigę, z książętami niemieckimi. Już w 1224 roku
ofiarował on krzyżakom wieś na Śląsku.
Kontakt z władzami zakonu krzyżackiego nawiązał
Konrad Mazowiecki zapewne już w roku 1225. Rozpoczęła się wówczas
gra dyplomatyczna — pisał historyk Stanisław Zachorowski
— w której obie strony miały własne cele, a w której
oczywiście trudno było Mazowszanom sprostać takiemu dyplomacie,
jakim był ówczesny wielki mistrz zakonu Herman von Salza, jeden z głównych
negocjatorów Fryderyka II w jego walkach z papieżem.
Konrad Mazowiecki i jego doradcy oraz współpracownicy
uważali z pewnością, iż osadzenie krzyżaków na pograniczu
pruskim odbywa się na tych samych zasadach, co fundacje klasztorów
innych zakonów. W zamian za walkę z Prusami — i realizację
mazowieckich planów podboju Prus — krzyżacy otrzymają dobra
ziemskie w postaci Ziemi Chełmińskiej i jakieś ziemie na pograniczu
Prus, które mieli podbić dla księcia. Były to z pewnością posiadłości
bardziej rozległe niż otrzymywały zwykle inne zakony. Ale i zadania
krzyżaków były większe i wymagały lepszej podstawy materialnej
działań. Konrad oczywiście chciał zachować nad tymi obszarami
wszelkie prawa wynikające z jego prerogatyw książęcych. Krzyżacy
tymczasem chcieli utworzyć nad Bałtykiem autonomiczne państwo
zakonne i plan ten realizowali stopniowo.
Już po pierwszych rokowaniach z Konradem wielki
mistrz Herman von Salza uzyskał, w marcu 1226 roku, potwierdzenie
przez cesarza Fryderyka II ogólnikowo zapewne sformułowanych nadań
księcia mazowieckiego. Cesarz w dokumencie tym — zwanym przez
historyków niemieckich „złotą bullą" z Rimini —
korzystając ze swych uprawnień do dysponowania ziemiami pogańskimi
przekazał krzyżakom Prusy i przyznał wielkiemu mistrzowi rozmaite
prawa władcze — podobne do tych, jakie posiadali książęta
Rzeszy. Przywilej cesarski z roku 1226 nie miał jeszcze wówczas żadnego
znaczenia praktycznego. Krzyżacy przystąpili do podboju Prus kilka
lat później. Był jednak ten przywilej programem i kierunkiem działań
krzyżackich w przyszłości.
Dwa lata później — wiosną 1228 roku
— przybyli do Konrada Mazowieckiego posłowie krzyżaccy i
uzyskali od księcia dokument nadający zakonowi oficjalnie Ziemię
Chełmińską i jedną wieś na Kujawach. Biskup Chrystian zaś
przekazał im dziesięciny z dóbr chełmińskich. Kolejny dokument
Konrada Mazowieckiego dla krzyżaków (z 1230) potwierdził te
nadania. Zakon obiecywał w zamian Konradowi pomoc w walce z poganami.
Wszystko to zatwierdził w tymże roku (1230) papież.
Kolejnym etapem zabiegów dyplomatycznych krzyżaków
były rokowania z biskupem Chrystianem, jako posiadaczem dóbr w Ziemi
Chełmińskiej i jako przedstawicielem papiestwa na terenie Prus. Bez
zezwolenia Chrystiana żadne wojsko krzyżowe, również zakonne, nie
mogło wkroczyć do Prus — gwarantowały to przywileje
papieskie. Rokowania krzyżaków z Chrystianem dotyczyły Ziemi Chełmińskiej
i działań w Prusach. Ich rezultatem było przekazanie krzyżakom
(1230) przez Chrystiana wszystkich jego dóbr (poza pewnymi majątkami)
w Ziemi Chełmińskiej za zbrojną obronę schrystianizowanych Prusów
przed napadami pogan. W roku następnym zaś (1231) krzyżacy zawarli
z biskupem Chrystianem kolejną umowę. Dotyczyła ona tym razem Prus,
których panem — z upoważnienia papieskiego — uważał się
Chrystian; zdobyte w Prusach obszary miały być podzielone w ten sposób,
że trzecia ich część wraz ze wszystkimi uprawnieniami władczymi
przypaść miała krzyżakom. W umowie tej podkreślano nadrzędną
rolę biskupa Chrystiana.
Niedługo potem sytuacja zmieniła na korzyść
zakonu krzyżackiego: oto około roku 1233 biskup Chrystian, prowadząc
akcję misyjną wzdłuż Mierzei Wiślanej, został uwięziony przez
Prusów na terenie Sambii. Przebywał w niewoli pruskiej aż do roku
1238. Krzyżacy nie starali się o uwolnienie biskupa z rąk Prusów.
Przeciwnie, skorzystali z okazji, aby umocnić swą pozycję
prawnopolityczną w Prusach.
Na ten okres przypada zapewne sporządzenie
rzekomego przywileju Konrada Mazowieckiego, wydanego jakoby w
Kruszwicy (tzw. „przywileju kruszwickiego"). Kopia jego
została wpisana do regestów kancelarii papieskiej, a rzekomy oryginał
zaginął. Ów „przywilej" Konrada Mazowieckiego nadawał
zakonowi władzę zwierzchniczą nad Ziemią Chełmińską i
wszystkimi zdobyczami w Prusach. Między historykami polskimi a
niemieckimi toczyła się przed blisko stu laty dyskusja na temat
autentyczności tego dokumentu Konrada Mazowieckiego i pozostałych
nadań dla krzyżaków w Prusach. Brak oryginału, forma dokumentu i
zakres nadań — wszystko to wskazuje, iż ów dokument był fałszerstwem
kancelarii cesarskiej. Razem z innymi aktami tworzył zbiór dokumentów,
będących podstawą państwa krzyżackiego w Prusach.
W papieskiej bulli protekcyjnej z 1234 roku
Grzegorz IX uznał podbite już przez krzyżaków obszary Prus i
przyszłe ich zdobycze w tym kraju za własność papiestwa, i nadał
je zakonowi krzyżackiemu w wieczyste posiadanie. W ten sposób
namiestnikiem papieskim w Prusach stały się władze zakonu krzyżackiego.
Bulla Grzegorza IX tworzyła zatem autonomiczne państwo zakonne
— krzyżackie w Prusach. Dwa lata później (1236) polecił
papież swemu legatowi, Wilhelmowi z Modeny, podzielić Prusy na
diecezje i utworzone tak biskupstwa pruskie obsadzić dominikanami. Było
to wyeliminowanie z Prus Chrystiana i misji cysterskiej. Chrystian po
uwolnieniu z niewoli pruskiej (1238) na próżno próbował jeszcze
ratować swe prawa i stanowisko w Prusach. W roku 1243 papież
Innocenty IV nadał Prusy w lenno wielkiemu mistrzowi krzyżackiemu
Gerardowi von Maleberg. Akt ten potwierdzał i utrwalał autonomiczne
państwo krzyżackie w Prusach. W tymże roku utworzono cztery
diecezje pruskie: chełmińską, pomezańską, warmińską i sambijską;
jedną z nich miał sobie wybrać Chrystian. Jednakże niedługo potem
biskup zmarł (1245).
Znamienne są te zabiegi i troska krzyżaków o
zdobycie pisemnych potwierdzeń nadań i przywilejów. Doceniali oni
znaczenie prawne aktu pisanego — dokumentu. Książę polski i
biskup pruski w wystawianych dla krzyżaków dokumentach dokładnie
określali swe zobowiązania. W zamian nie otrzymali żadnych dokumentów
określających zobowiązania krzyżaków. W dokumentach Konrada i
Chrystiana dla zakonu jedynie ogólnie są sformułowane obowiązki
krzyżaków wobec księcia i biskupa.
Historycy niejednokrotnie zastanawiali się komu
zawdzięczali krzyżacy utworzenie państwa zakonnego w Prusach?
Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Na pogranicze polsko-pruskie
wezwał krzyżaków książę Konrad Mazowiecki za radą i namową
biskupa Chrystiana. Nie ulega jednak wątpliwości, że decyzja ta
musiała być poparta przez możnych mazowieckich i kujawskich, tak
duchownych jak i świeckich. Konrad i Chrystian uważali, że przy
pomocy krzyżaków powstrzymają pogan i opanują całe Prusy.
Natomiast wielki mistrz Herman von Salza, wraz z dostojnikami zakonu,
dążyli do zbudowania autonomicznego państwa krzyżackiego w
Prusach. Popierał ich długoletni legat papieski w krajach Europy Środkowej
i północnej, Wilhelm z Modeny. Uznał on krzyżackie państwo
zakonne za najlepszą ochronę akcji misyjnej nad Bałtykiem.
Około roku 1228 przybyli do Polski pierwsi krzyżacy:
dwóch rycerzy zakonnych i kilkunastu zapewne służby. Kolejna, większa
już grupa krzyżaków przybyła nad Wisłę w roku 1230, dowodzona
przez Hermana Balka, późniejszego mistrza krajowego Prus i Inflant.
Grupa ta liczyła siedmiu rycerzy-zakonników oraz wielu giermków
i koni — jak pisał sto lat później kronikarz krzyżacki
Piotr z Dusburga. Oblicza się zwykle, iż w tym czasie (tj.
XIII—XIV wieku) na jednego rycerza przypadało około 10 giermków
i pachołków. Oddział krzyżacki Hermana Balka wynosił zatem około
70 osób.
Zdumienie budzi fakt, że tak niewielka grupa ludzi
(jeśli nawet została po r. 1230 powiększona) zdołała w okresie
niecałych 10 lat (od r. 1233 lub 1234 do około 1240 r.) tak wiele
osiągnąć: krzyżacy podbili w tym czasie całe północno-zachodnie
Prusy i dotarli — posuwając się wzdłuż wybrzeża morskiego
— aż do Sambii. Pod ich władzą znalazły się plemiona
Pomezanów, Pogezanów, Warmów, Natangów i Bartów.
Sukcesy krzyżaków to wynik ich lepszego
uzbrojenia, organizacji, kwalifikacji bojowych sił zbrojnych oraz
umiejętnej taktyki i dobrego planu podboju. Podbój ułatwiała im również
słabość polityczna Prusów, brak zbiorowego oporu i zorganizowanych
działań militarnych. Ważniejszym jednak czynnikiem sukcesów krzyżackich
była stała pomoc militarna rycerstwa niemieckiego, przychylność
dla ich akcji w Prusach cesarza i papieża, pomoc książąt
niemieckich, poparcie kupców Lubeki, Bremy i innych miast północno-niemieckich.
Papieskie bulle wzywały rycerstwo chrześcijańskiej Europy do
wsparcia akcji krzyżaków w Prusach. Zaś starania wielkiego mistrza
Hermana von Salza i jego wpływy na dworze cesarskim oraz wśród książąt
niemieckich sprawiły, iż papieskie wezwania krucjatowe zaowocowały
trzema wyprawami krzyżowymi do Prus — w roku 1233/34 lub
1234/35, 1236 i 1239/40 r. W pierwszej fazie podboju Prus pomoc
zbrojna i darowizny książąt polskich na rzecz zakonu — były
bardzo ważne.
Wspomnieć należy również o taktyce podboju.
Krzyżacy zdobywali ziemie pruskie wzdłuż szlaków wodnych —
najpierw z biegiem Wisły do morza, następnie wzdłuż Mierzei Wiślanej
do Półwyspu Sambijskiego. Końcowym etapem podboju było opanowanie
środkowej części kraju. Panowanie nad szlakiem wodnym Wisły,
Nogatu i Mierzei Wiślanej pozwoliło krzyżakom utrzymywać stały
kontakt między zajętymi przez nich częściami kraju i zbudowanymi
tam warownymi grodami. Drogą wodną łatwo było zaopatrywać grody w
żywność i uzupełniać załogę. Pozwoliło to ponadto na uzyskanie
stałego i bezpośredniego połączenia morskiego — niezależnego
od książąt polskich — z Niemcami: z niemieckimi książętami
i rycerstwem oraz z miastami.
Elementem taktyki podboju było także zakładanie
na zdobytych ziemiach obozów warownych, grodów-zamków. Budowali je
krzyżacy początkowo jako grody drewniano-ziemne (na wzór polski i
pruski), potem kamienno-ceglane. Obsadzono je stałą załogą, złożoną
z braci zakonnych i żołnierzy krzyżackich. Owe grody-zamki pozwalały
na kontrolę i obronę przyległych obszarów, a przy wielkich
wyprawach stanowiły bazę wojsk krzyżowców. Podbój kraju
synchronizowano z przybyciem do Prus większych grup krzyżowców.
Osadnictwo na zajętych terenach krzyżacy rozpoczęli
od Ziemi Chełmińskiej. Już w roku 1233 udzielili przybywającym z
Niemiec i Śląska osadnikom tak zwanego prawa chełmińskiego
(przywileju lokacyjnego chełmińskiego). Na jego podstawie osady kupców
i rzemieślników przy grodach krzyżackich otrzymały samorząd
miejski. Później było ono podstawą prawa miejskiego większości
miast pruskich, a także podstawą prawa ziemskiego obowiązującego
przede wszystkim ludność niemiecką. Ruch osadniczy w Prusach
— dzięki sprzyjającej polityce zakonu — objął z czasem
także rycerstwo i chłopów. Nowi osadnicy przybywali z ziem sąsiednich
— Niemiec głównie, ale również z Polski i Litwy.
A oto krótki przegląd początkowych etapów
podboju ziem pruskich. Krzyżacki oddział Hermana Balka przekroczył
w roku 1231 Wisłę i założył gród w Toruniu. W roku następnym
(1232) krzyżacy opanowali i odbudowali Chełmno, naczelny gród tej
ziemi. Następnym celem krzyżackiego podboju była rdzennie pruska
Pomezania. Posuwając się wzdłuż Wisły zbudowali krzyżacy, wiosną
roku 1233, grodek, zwany Wyspą Marii (Insula S. Mariae, po niem.
Marienwerder). Przeniesiono go później na wysoki brzeg Wisły i
umocniono, zaś pod grodem założona pierwsze w Prusach miasto
— Kwidzyn. Rycerzy zakonnych wspomagał wówczas oddział krzyżowców
niemieckich prowadzony przez burgrabiego magdeburskiego Burcharda,
hrabiego Kwerfurtu. Pochodził on z tego samego rodu co św. Bruno z
Kwerfurtu, misjonarz Prusów lub Jaćwięgów w czasach Bolesława
Chrobrego. Burchard z Kwerfurtu był pierwszym znanym z imienia krzyżowcem,
który pomagał zakonowi w walce z Prusami.
Może jesienią 1233 lub rok później (zimą
1234/35 r.) — jak dowiódł tego G. Labuda — zorganizowana
została pierwsza wielka wyprawa krzyżowa do Prus. Wzięli w niej
udział również książęta polscy z rycerstwem: Konrad książę
mazowiecki z synem Kazimierzem Kujawskim, Henryk Brodaty książę
wrocławski i krakowski, Władysław Odonic książę wielkopolski i
dwaj książęta pomorscy — Świętopełk z bratem Samborem. W
bitwie nad rzeką Dzierzgonią (Sirgune) Prusowie pomezariscy zostali
pobici przez siły polsko-niemieckie. Według kronikarza krzyżackiego
Piotra z Dusburga w bitwie zginęło ponad 5 000 Prusów.
W okolicach Kwidzynia widoczne są też pierwsze ślady
rycerskiego osadnictwa niemieckiego w Prusach. Oto w styczniu 1236 r.
— i w latach następnych — rycerz saksoński Dytrych von
Diepenau otrzymał nadania ziemskie. A w zamian za to zobowiązał się
do płacenia czynszu i pełnienia służby rycerskiej pod rozkazami
krzyżaków.
Podbój Pomezanii zakończyli krzyżacy w roku 1236
z pomocą wielkiej grupy krzyżowców, która przybyła do Prus pod
wodzą margrabiego Miśni, Henryka Wspaniałego. Pruskie grody
Pomezanii zostały zdobyte a ludność zmuszona do uznania władzy
zakonu krzyżackiego. Zawarta wówczas ugoda, regulująca stosunek
ludności pomezańskiej do krzyżaków, stała się wzorem dla
podobnych umów z mieszkańcami innych podbijanych przez krzyżaków
ziem pruskich.
W roku 1237 ruszyli krzyżacy na podbój Pogezanii.
Zbudowali tu niedaleko morza nowy gród, Elbląg. Niebawem powstała
przy grodzie osada miejska założona przez mieszczan lubeckich i miśnieńskich,
którzy wprowadzili tu miejskie prawo Lubeki. Elbląg stał się krzyżacką
bazą militarną do podboju kolejnych terytoriów pruskich. Opór Prusów
krzyżacy złamali przy pomocy nowych posiłków krzyżowców
niemieckich — w sile około 700 zbrojnych — których
przyprowadził do Prus drogą morską w roku 1239 książę Brunszwiku
Otto Dziecię, wnuk księcia saskiego Henryka Lwa. Rok walk rycerzy
zakonnych i krzyżowców z Prusami doprowadził do ujarzmienia Warmów
i sąsiednich plemion pruskich — Natangów i Bartów.
W ten sposób rok po śmierci wielkiego mistrza
Hermana von Salza (zm. 1239) większość ziem pruskich znalazła się
pod panowaniem krzyżackim. Rycerze zakonni dotarli do dolnej Pregoły
i do dzisiejszej krainy wielkich jezior mazurskich. Następnym celem
była Sambia. Podbój Sambii miał otworzyć krzyżakom drogę lądową
do Inflant.