Ziemie pruskie nie były jedynymi obszarami nadbałtyckimi,
którymi interesowali się niemieccy rycerze, kupcy i osadnicy. Już w
XII wieku na wschodnich wybrzeżach Morza Bałtyckiego pojawili się
kupcy niemieccy, którzy przejęli handel futrami z Rusi, a
sprzedawali w krajach nadbałtyckich sukna flandryjskie i żelazo. Założenie
w połowie wieku XII Lubeki — na słowiańskim niegdyś
terytorium — wzmocniło niemiecką ekspansję na Bałtyku.
Ważnym obszarem dla kupców niemieckich było ujście
Dźwiny — głównego szlaku wodnego, łączącego Bałtyk z ośrodkami
handlowymi Rusi. Tutaj leżała Ryga, osada z targowiskiem, w której
osiedlili się kupcy niemieccy. Cały ten kraj zamieszkiwali Liwowie.
Należeli oni do grupy plemion określanych mianem Łotyszów. Niemcy
i Skandynawowie nazywali ten obszar Livland (po łacinie Livonia), co
spolszczono na Inflanty. Sąsiadami Łotyszów na południu byli
Litwini, a na północy Estowie. Od wschodu plemiona łotewskie sąsiadowały
z ruskimi księstwami Nowogrodu i Płocka.
Za kupcami przybyli nad Dźwinę niemieccy
misjonarze. Około 1184 roku działalność misyjną rozpoczął tu
kanonik Meinhard, wyświęcony przez arcybiskupa bremeńsko-hamburskiego
na pierwszego biskupa Inflant. Trzeci biskup inflancki Albert von
Buxhoevden (1198— 1229) przekształcił kolonię niemieckich
kupców w państwo biskupie. Był on twórcą niemieckich Inflant.
Stopniowo roztaczał biskup Albert opiekę nad małymi plemionami łotewskimi,
zagrożonymi od południa przez Litwinów, a z północy przez Estów.
W celu obrony chrześcijan i neofitów w Inflantach przed atakami
pogan i dla rozszerzenia terytorium swego władztwa ściągał biskup
Albert nad Dźwinę krzyżowców z Niemiec. Sprowadzał też osadników
— mieszczan, duchownych i rycerzy.
Dla wsparcia misji i prowadzenia podboju kraju nie
wystarczyły jednakże oddziały krzyżowców, które przebywały i
walczyły w Inflantach tylko czasowo. By utrzymać zdobyte w czasie
krucjat tereny potrzebna była stała organizacja zbrojna. Stał się
nią utworzony w roku 1202 zakon rycerski Braci Chrystusa, zwany
— od czerwonego krzyża z mieczem na czarnym płaszczu zakonnym
— zakonem Kawalerów Mieczowych. Otrzymali oni regułę
templariuszy.
Kawalerowie Mieczowi mieli być zbrojną drużyną
biskupa inflandzkiego rezydującego w Rydze. Podlegali też jego władzy,
nie zaś jak templariusze — władzy papieskiej. Ta zależność
od biskupa i walka dla niego nie odpowiadała ambitnym i awanturniczym
rycerzom zakonnym. W roku 1207 przyznał im więc biskup Albert trzecią
część zdobywanych ziem. Nie zadowoliło to jednak Kawalerów
Mieczowych. W długoletnich sporach jakie toczyły się między
zakonem a biskupem ryskim obie strony odwoływały się do cesarza i
papieża.
Tymczasem trwał podbój ziem nadbałtyckich. W
roku 1215 Niemcy rozpoczęli podbój Estonii, której mieszkańcy
bronili się z większą zaciekłością niż Łotysze. W latach
1219—1222 podbijał również Estonię jako krzyżowiec król duński
Waldemar II. Duńczycy zbudowali tu swą bazę operacji militarnych
— zamek Rewel, zwany po estońsku Tallinem („Zamek Duńczyków").
Później podbój Estonii prowadzili Kawalerowie Mieczowi. Zakon ten
— przy współpracy mieszczan ryskich — podbił też
Kuronię i Źemgalię.
Pogłębiający się konflikt z biskupem ryskim,
spory z krzyżowcami i legatem papieskim a także Duńczykami, którzy
chcieli odzyskać panowanie nad Estonią — wszystko to skłoniło
Yolkwina, mistrza Kawalerów Mieczowych, do połączenia się z osiadłymi
wówczas nad dolną Wisłą krzyżakami, zakonem rycerskim bardziej
uprzywilejowanym, mającym też dzięki wielkiemu mistrzowi Hermanowi
von Salza poparcie zarówno cesarza i książąt niemieckich jak i
papieża. W trakcie rokowań na ten temat wojska Kawalerów Mieczowych
— we wrześniu 1236 — wracając z wyprawy łupieskiej na
Żmudź zostały pod Szawlami rozbite przez Litwinów. Poległ wówczas
mistrz Yolkwin i wielu rycerzy zakonnych, a posiłkujące ich oddziały
ruskie z Pskowa poniosły ciężkie straty.
Klęska ta przyspieszyła połączenie i spowodowała
wcielenie zakonu Kawalerów Mieczowych do zakonu krzyżackiego. Decyzją
papieża nastąpiło to w 1237 roku. W tymże roku Herman von Salza
wysłał swego współpracownika, mistrza krajowego Prus Hermana Balka,
z oddziałem 50 krzyżaków do Inflant. Kawalerowie Mieczowi przyjęli
regułę krzyżacką. Zachowali jednak czarny płaszcz zakonny i pewną
autonomię — a więc prawo wyboru mistrza krajowego, którego
zatwierdzał tylko wielki mistrz. Inflancka gałąź krzyżaków również
— podobnie jak przedtem Kawalerowie Mieczowi — miała
nadal podlegać zwierzchnictwu biskupa ryskiego i posiadać pod swoim
zarządem jedną trzecią ziemi. Utracili krzyżacy jedynie Estonię,
którą musieli zwrócić królowi duńskiemu (1238).
Połączenie zakonu krzyżackiego i Kawalerów
Mieczowych wyznaczał przyszły cel ekspansji krzyżackiej. Była nią
Litwa i Żmudź, która odgradzała Prusy od Inflant. Na razie jednak
krzyżackie podboje w Inflantach — z inicjatywy legata
papieskiego Wilhelma z Modeny — skierowane zostały na Ruś.
Zamierzano opanować Psków i Nowogród. Plan ten nie został
zrealizowany, bowiem w początkach kwietnia 1242 roku krzyżacy
zostali pobici przez księcia nowogrodzkiego Aleksandra Newskiego na
zamarzniętym jeziorze Pejpus. Mimo klęski krzyżacy nie zrezygnowali
z podboju północnej Rusi — ani Litwy i Żmudzi. Świadczy o
tym nowy przywilej cesarza Fryderyka II z lipca 1245 („złota
bulla" z Werony), który potwierdzał krzyżakom dawne nadanie
Prus i rozszerzał je na Litwę i Ruś, oraz przyznawał wielkiemu
mistrzowi zakonu wszystkie prawa zwierzchnie nad tymi krajami.