Przyczyny unii polsko-litewskiej (1385) były złożone.
Wpływ miały bowiem różne czynniki gospodarcze i polityczne —
i to zarówno ze strony polskiej, jak i litewskiej. Idea zbliżenia
obu państw i narodów nie zrodziła się nagle, sięgała tradycji
politycznej Kazimierza Wielkiego. Jednakże nie ulega wątpliwości, iż
jedną z przyczyn ugody polsko-litewskiej w Krewie był problem krzyżacki:
obrona Litwy i zahamowanie wyniszczających najazdów zakonu na Litwę
oraz odzyskanie zajętych przez krzyżaków ziem polskich. Ten program
polski wyraźny jest już w procesie warszawskim z 1339 roku. Znalazł
też wyraz w akcie unii krewskiej, zobowiązującym Jagiełłę między
innymi do odzyskania utraconych ziem Królestwa Polskiego.
Unia Polski z Litwą i chrystianizacja Litwy w obrządku
łacińskim były faktami, które niespodziewanie zagroziły istnieniu
zakonu krzyżackiego nad Bałtykiem. Zjednoczona z Litwą Polska stała
się mocarstwem politycznym Europy środkowej, zaś połączone siły
obu państw mogły położyć kres ekspansji państwa zakonnego i
ograniczyć jego aktywność polityczną. Ponadto po chrzcie Litwy państwo
zakonne nad Bałtykiem — zgromadzenie mnichów-rycerzy broniących
chrześcijańskiej Europy przed poganami i szerzących chrześcijaństwo
w walce z poganami i schizmatykami - ruskimi mieszkańcami Księstwa
Litewskiego — stało się zbędne.
Wielki mistrz Konrad Zollner von Rottenstein
(1382— 1390) zaproszony na ojca chrzestnego Jagiełły oraz na
uroczystości weselne i koronacyjne do Krakowa — zaproszenia nie
przyjął. Krzyżacy długo nie uznawali faktu chrystianizacji Litwy.
W chrześcijańskiej Europie rozpoczęli intensywną akcję
propagandową: oskarżali Polaków o niedozwolony sojusz z niewiernymi
i wspieranie pogańskich Litwinów i schizmatyków przeciw chrześcijanom.
O skuteczności tej akcji, przede wszystkim w krajach niemieckich, świadczy
opinia wyrażona na sejmie Rzeszy we Frankfurcie, na przełomie
1397/98 roku, według której „król Krakowa" jest
„bardziej poganinem jak chrześcijaninem". W roku 1401
wielki mistrz Konrad von Jungingen twierdził, iż król Polski i książę
Litwy wszędzie zaopatrują i wspierają pogan, a dzięki
pomocy Jagiełły
(...) poganie i schizmatycy są znacznie
bardziej skorzy doprowadzenia wojen niż wszyscy chrześcijanie oraz
wierni i że jeszcze niedawno nie byli oni wcale tak wyćwiczeni i
zaopatrzeni. Dwa lata później (1403) tenże sam wielki mistrz w
piśmie do króla i panów Francji oraz książąt niemieckich skarżył
się, że Jagiełło usiłuje nas odwieść od obrony wiary
katolickiej przeciwko pogańskim Litwinom i schizmatyckim Rusinom, a
również popiera schizmatyków i heretyków, szczególnie Rusinów,
ludzi twardego karku i serca nieujarzmionego, którzy trwają
uporczywie w swoich błędach. Zarówno Jagiełło, jak i Witold
— pisał wielki mistrz — oskarżali zakon przed papieżem:
(..)że czyhamy jedynie na zabór ich ziem i posiadłości,
tymczasem sami łamiąc pokój z nami zawarty, zbroją się
ustawicznie i wchodzą w związki z poganami i odszczepieńcami, aby
tym pewniej z ich pomocą mogli podnieść oręż przeciwko nam
wiernym chrześcijanom, a tym samym zniszczyć cały nasz zakon i znieść
go zupełnie.
Polacy nie pozostali bierni wobec propagandy
zakonu. Dyplomaci polscy — Mikołaj Trąba, biskup poznański
Dobrogost, biskup krakowski Piotr Wysz — uzyskali papieskie
potwierdzenie małżeństwa Jagiełły z Jadwigą i poparcie dla króla
polskiego w akcji chrystianizowania Litwy. Papież Urban VI w bulli z
kwietnia 1388 roku, wysłanej do Jagiełły, wyrażał radość z jego
nawrócenia i nazwał go „władcą najbardziej chrześcijańskim"
(princeps christianissimus). Polacy starali się także pozyskać
poparcie władców i dworów europejskich. Podziw budzi ta
wszechstronna i różnorodna akcja dyplomatyczna Polski, której król
— jako władca państwa potężnego — wkraczał
zdecydowanie na arenę wielkiej polityki europejskiej. W 1402 lub na
początkach 1403 wysłał Jagiełło pismo do króla niemieckiego
Ruprechta, wyliczając w nim krzywdy, jakie zakon wyrządził jego
poddanym i jemu samemu. Pisał też Jagiełło, że krzyżacy: (...) jako
spragnieni krwi chrześcijańskiej jeszcze usilniej nastający na
nasze wyniszczenie, wszędzie proszą o posiłki zbrojnego ludu na
pomoc, fałszywie oskarżając nas o zbrodnię (apostazji).
W cytowanym już piśmie Konrada von Jungingen
(kwiecień 1403) do króla i możnych Francji oraz książąt
niemieckich skarży się wielki mistrz, że król Polski (...)
nastaje u was na dobrą naszą sławę i nad wszelkie spodziewanie
skargami swymi szarpie wytrwałą waszą gorliwość w wierze
katolickiej. Skutkiem antykrzyżackich działań dyplomatycznych
Polski była między innymi bulla papieża Bonifacego IX (z września
1403) zabraniająca krzyżakom najazdów na Litwę. W kurii papieskiej
działał wówczas przedstawiciel Jagiełły Paweł z Kobylina,
kanonik poznański. Nieco później, w latach
1404—1405, interesów Polski na dworze papieskim bronił Paweł
Włodkowic i Andrzej Łaskarz, padewski doktor praw.
Działania dyplomatyczno-propagandowe zakonu i
Polski w kurii papieskiej i na dworach władców europejskich
prowadzone były również później. Apogeum ich nastąpiło w
przededniu rozstrzygającej wielkiej wojny z zakonem
(1409—1411).
Walka zakonu przeciw unii polsko-litewskiej nie
ograniczała się tylko do działań propagandowo-dyplomatycznych.
Krzyżacy starali się wykorzystać konflikty między Jagiełłą a
jego stryjecznym bratem Witoldem, synem Kiejstuta, by rozbić związek
obu państw i dokonać dalszych zaborów terytorialnych.
Niezadowolenie Witolda budziła polityka litewska Jagiełły, który
ograniczył jego władztwo do części ojcowizny z Grodnem, a swym
namiestnikiem na Litwie wyznaczył brata, Skirgiełłę. Witolda
popierała część możnych litewskich niezadowolonych z układu
krewskiego i likwidacji odrębności państwa litewskiego, do czego dążyli
panowie polscy.
Krzyżacy poparli Witolda, który zbiegł do Prus.
Wyprawa krzyżacka z 1390 roku, dowodzona przez wielkiego marszałka
zakonu i Witolda, dotarła aż pod Wilno. W walkach poległ brat
Witolda i brat Jagiełły. W następnym roku wojskami krzyżackimi, które
ruszyły na Troki i Wiłkomierz, dowodził nowy wielki mistrz Konrad
von Wallenrode — Konrad Wallenrod (1391—1393), znany
dobrze każdemu Polakowi z poematu Adama Mickiewicza. Jagiełło zdołał
odeprzeć wyprawy krzyżackie przy pomocy wojsk litewsko-ruskich i
posiłków polskich.
W armii zakonu, która ruszyła w 1390 na Wilno,
znajdowały się tez liczne poczty rycerstwa z Europy zachodniej. Był
wśród nich jeden z najsłynniejszych wówczas rycerzy, Francuz Jan
le Meingre zwany Bouci-caut, bohater walk z Turkami, opiewany przez
poetów jako wzór rycerza doskonałego. Ten prawy rycerz i subtelny
wielbiciel dam, który w obronie kobiet założył zakon
„Zielonej tarczy i białej damy", uważał wyprawę krzyżacką
na Litwę za wojnę wspaniałą i „wielce zaszczytną".
Innym sławnym panem, który ruszył wówczas z krzyżakami, był
Henryk hrabia Derby, późniejszy król Anglii Henryk IV. Prowadził
on z sobą oddział około 300 Anglików.
Po dwóch latach walki Witold pogodził się z
bratem stryjecznym, królem Polski. Latem 1392 roku wybił załogi
krzyżackie w swych zamkach i przeszedł na stronę Jagiełły. Na
mocy porozumienia w Ostrowie Witold otrzymał ojcowiznę i został
namiestnikiem całej Litwy, którą rządził w imieniu jej najwyższego
zwierzchnika — króla Polski Władysława Jagiełły. Był to
niewątpliwy sukces Jagiełły w walce z zakonem. Został jednak osłabiony
utratą Ziemi Dobrzyńskiej (1392) — oddał ją krzyżakom w
zastaw książę Władysław Opolczyk, który dzierżył tę prowincję
polską jeszcze z nadania króla Ludwika Węgierskiego.
Jeszcze w roku 1394 ruszyła na Wilno wyprawa krzyżacka
— zresztą nieudana — już za rządów wielkiego mistrza
Konrada von Jungingen (1393—1407). Brali w niej udział również
Anglicy. Zwykle byli to rycerze-hołysze, żądni łupu. Jeśli zdarzył
się wśród nich możny pan, honorowano go na zamku w Malborku. O
takim właśnie możnym krzyżowcu, uczestniku wypraw na Litwę pisze
ówczesny poeta angielski Chaucer w swoich Opowieściach
kanterberyjskich:
Był w Aleksandrii, gdy ją zdobywano;
Na pierwszym miejscu zwykle go sadzano,
Pośród rycerzy wszystkich nacyj w Prusiech,
Bo rzadko walczył na Litwie i Rusi
Równy mu stanem rycerz chrześcijański.
Witold snuł wielkie plany podboju ziem ruskich, aż
po Morze Czarne, by wzmocnić i rozszerzyć swą władzę. Musiał
jednak najpierw pokonać Tatarów. Dlatego, za cenę pomocy w
realizacji tych planów, Witold zawarł z zakonem układ w Ostrowie
Salińskim (1398), bez porozumienia z królem polskim, i oddał krzyżakom
Żmudź. Zakon osiągnął wówczas dwa ważne cele polityczne: zajął
Żmudź, o którą walczył od stu lat i poróżnił Witolda z Jagiełłą.
Krzyżacy utworzyli z ziemi Żmudzi odrębną jednostkę
administracyjną — wójtostwo. Bojarom żmudzkim ograniczono
uprawnienia i zrównano ich z drobnymi rycerzami pruskimi; zaś chłopów
— dotąd wolnych — obciążono robociznami na rzecz
zakonu. Wszystko to spowodowało napiętą sytuację wewnętrzną i
emigrację Żmudzinów na Litwę.
Klęska Witolda nad Worsklą w bitwie z Tatarami
(1399) zmieniła jego kurs polityki. Nastąpiło zbliżenie z Polską
i pojednanie z Jagiełłą, utwierdzone nową ugodą polsko-litewską
w Wilnie i Radomiu (1401). Gwarantowała ona odrębność państwową
Litwy: Witold został dożywotnim księciem Litwy i złożył hołd
Jagiełłę jako najwyższemu księciu litewskiemu i królowi
polskiemu. Zobowiązał się też, że nie będzie zawierać żadnych
paktów z krzyżakami bez zgody Jagiełły.
Na Żmudzi tymczasem wybuchło powstanie przeciw
zakonowi (1401), które zostało wprawdzie stłumione, ale niepokoje
nie ustały. Próbą porozumienia zakonu — zaabsorbowanego wówczas
walką o Gotlandię — z Polską i Litwą była ugoda w Raciążu
(1404). Dzięki niej krzyżacy oddali Polsce — za cenę wykupu
— Ziemię Dobrzyńską, ale Litwa — zajęta jednoczeniem
ziem ruskich — ponownie zrzekła się Żmudzi. Było to jednak
tylko doraźne rozwiązanie konfliktu.