zakonu nad Wisłą nakreślił Piotr z Dusburga. W
rzeczywistości ta mała grupa braci zakonnych Według tradycji krzyżackiej
— zanotowanej dopiero na początku XIV wieku — przybycie
pierwszych braci-rycerzy na pogranicze polsko-pruskie było aktem
bohaterstwa i religijnego poświęcenia.
W roku 1226 zjawili się w Polsce dwaj bracia
zakonni, Konrad von Landsberg i krzyżak nieznany z imienia, razem z
małą grupą giermków i pachołków. Książę Konrad Mazowiecki
zbudował dla nich grodek na wzgórzu, na lewym brzegu Wisły —
niedaleko późniejszego Torunia. Gródek ten nazwali rycerze zakonni
Vogelsang (Ptasi śpiew). Tutaj (...) opierając się nieskończonej
ilości pogan śpiewali pieśń smutku i żalu. Pozostawili bowiem
— pisał kronikarz krzyżacki Piotr z Dusburga — słodycz
słońca swej ziemi ojczystej i wkroczyli do ziemi obcej. Opuścili
ziemię urodzajną, łagodną i spokojną, a przyszli do ziemi
strasznych i rozległych puszcz, pełnej najdzikszej walki. Porzucili
wygody i zaszczyty. Mogli powiedzieć — kończy kronikarz
— za św. Pawłem: oto porzuciliśmy wszystko i poszliśmy za
tobą, Chryste, co zatem będzie nasze? Taki oto heroiczno-idealny
obraz była zwiadem krzyżackim, który dotarł do Konrada
Mazowieckiego około roku 1228. Niedługo potem (1230)
przybył nad Wisłę większy już oddział, dowodzony przez Hermana
Balka, który rozpoczął podbój i budowę państwa zakonnego w
Prusach.
Dzięki temu państwu krzyżacy przez 300 lat —
od początków XIII do początku XVI wieku — stanowili istotny
czynnik w życiu politycznym i gospodarczym Europy. Dzieje zakonu i państwa
krzyżackiego splatały się w tym okresie często z dziejami Polski.