Przez kilkanaście następnych lat krzyżacy nie
mogli dorównać potęgą i znaczeniem templariuszom oraz joannitom. W
szeregach nowego zakonu walczyło niewielu braci rycerzy. Nie odgrywał
ten zakon również większej roli militarnej i politycznej. W
Niemczech, po nagłej śmierci Henryka VI, toczyła się wojna domowa
między wybranymi równocześnie dwoma królami, dlatego nikt nie
interesował się niemieckim bractwem rycerskim na Wschodzie.
Sytuacja krzyżaków uległa zmianie dopiero za rządów
czwartego wielkiego mistrza zakonu, Hermana von Salza
(1209—1239). Ten zdolny polityk z Turyngii, człowiek o niespożytej
energii, roztropny i bystry, konsekwentny i zapobiegliwy, potrafił
wykorzystać każdą okazję, aby dla swego zakonu uzyskać od papieża
i cesarza przywileje i prawa wyjątkowe. Wyzyskał wszystkie możliwości,
aby powiększyć posiadłości zakonu i rozszerzyć wpływy krzyżaków.
Był twórcą potęgi zakonu. Za jego rządów krzyżacy rozpoczęli
budowę państwa zakonnego nad Bałtykiem.
Sukcesem Hermana von Salza było uzyskanie dla krzyżaków
licznych przywilejów papieskich: Honoriusz III (1216—1227) w
stu trzynastu dokumentach (bullach) w ciągu kilku zaledwie lat zrównał
krzyżaków z templariuszami i joannitami. Był to sukces zdumiewający.
Dzięki talentom dyplomatycznym wielkiego mistrza Hermana von Salza
— wspartych protekcją cesarza Fryderyka II — młody zakon
uzyskał błyskawicznie to, o co dwa inne zakony rycerskie długo
zabiegały.
Dobroczyńca zakonu krzyżackiego cesarz Fryderyk
II (1211—1250), jeden z najwybitniejszych władców niemieckich
w średniowieczu, kontynuował politykę swego dziada Fryderyka I
Barbarossy i ojca — Henryka VI. Krzyżaków uczynił Fryderyk II
swymi współpracownikami i wykonawcami swoich planów politycznych.
Kiedy w roku 1225 Fryderyk II ożenił się z czternastoletnią Izabelą,
dziedziczką Królestwa Jerozolimskiego, i nabył w ten sposób prawa
do korony królestwa łacinników na Wschodzie, krzyżacy byli tam
oparciem dla jego rządów. W czasie głośnej krucjaty Fryderyka II (1228—1229),
na którą cesarz wyruszył jako władca wyklęty przez papieża,
tylko krzyżacy przyłączyli się do wojsk cesarskich. Templariusze,
joannici, duchowieństwo świeckie i większość możnych panów Królestwa
Jerozolimskiego — zgodnie i otwarcie wystąpili wówczas przeciw
Fryderykowi II. Mimo to krucjata wyklętego cesarza odniosła sukces.
Drogą układów — a nie walki z muzułmanami — uzyskał
Fryderyk II od sułtana zwrot części dawnego terytorium Królestwa
Jerozolimskiego razem z trzema świętymi miastami: Jerozolimą,
Betlejem i Nazaretem. Po 42 latach Jerozolima była znów w rękach
chrześcijan. Utracili ją ponownie w 1244 roku
Wielki mistrz krzyżacki Herman von Salza był
zaufanym doradcą cesarza i jego najbliższym współpracownikiem; brał
udział w najważniejszych wydarzeniach politycznych i kościelnych
swego czasu. Dzięki talentom politycznym łagodził Herman von Salza
zatargi między cesarzem a papieżem. W roku 1224 na polecenie
Fryderyka II pośredniczył w sporze politycznym króla duńskiego
Waldemara II z sąsiednimi książętami niemieckimi. W czasie tej
podróży dyplomatycznej zwrócił Herman von Salza uwagę na pogańskie
jeszcze kraje nad Bałtykiem, które mogły stać się terenem działań
i podbojów zakonu krzyżackiego. Skłonił też cesarza Fryderyka II,
by skierował do tych ludów pogańskich manifest wzywający do przyjęcia
chrztu i prawdziwej wiary.
Człowiek tak roztropny jak Herman — komentuje
ten fakt Karol Górski, znakomity badacz dziejów zakonu krzyżackiego
— me mógł żywić złudzeń co do wrażenia, jakie manifest
wywrze na analfabetach pogańskich. Ale był to punkt wyjścia przyszłej
krucjaty, którą — dodajmy — można było podjąć
przeciw poganom, stawiającym opór chrystianizacji.
Wierną służbę krzyżaków nagradzał cesarz
Fryderyk II sowicie. W kwietniu 1221 roku zezwolił przekazywać
zakonowi dobra lenne korony, chociaż — według obowiązującego
wówczas prawa — nie można było tego czynić. W grudniu następnego
roku (1222) Fryderyk II ogłosił, iż likwidacji ulegają wszelkie długi
zaciągnięte przez człowieka, który zostaje krzyżakiem. W ten sposób
ułatwiał zakonowi powiększenie liczby braci. Płaszcz krzyżacki
przyjmowało zresztą w XIII stuleciu coraz więcej rycerzy. Liczne
posiadłości zakonu, jego rosnące bogactwo i wpływy uczyniły zakon
krzyżacki zgromadzeniem bardzo atrakcyjnym.
Współpraca krzyżaków z Fryderykiem II naraziła
zakon na konflikt z papiestwem. Kiedy po śmierci życzliwego
cesarzowi Honoriusza III papieżem został energiczny i wojowniczy
starzec, ponad siedemdziesięcioletni Grzegorz IX (1227—1241),
Fryderyk II został wyklęty. A trzeba pamiętać, iż klątwa
papieska w średniowieczu miała zwykle poważne konsekwencje
polityczne: zwalniała ludzi od posłuszeństwa ekskomunikowanemu władcy
i dawała podstawę prawną dla działania opozycji. Krzyżaków, którzy
stali po stronie wyklętego cesarza, ukarał Grzegorz IX nakazem
poddania się władzy joannitów (1229). Polecenie papieskie
nie zostało jednak wykonane. Krzyżacy nie mieli najmniejszego
zamiaru ani ochoty tracić swej samodzielności. Joannici zaś słusznie
obawiali się oporu licznego już wówczas zakonu rycerzy niemieckich.
Wkrótce energiczna akcja mediacyjna wielkiego mistrza Hermana von
Salza nie tylko uchroniła krzyżaków od kary papieskiej, ale
doprowadziła również do zawarcia pokoju (1230) między Grzegorzem
IX a Fryderykiem II.
Ponowne wyklęcie Fryderyka II w 1239 roku —
już po śmierci wielkiego mistrza Hermana von Salza —
doprowadziło do wojny domowej w Niemczech i we Włoszech. A walki te
zaś spowodowały upadek dynastii Sztaufów. Wszystko to nie pozostało
bez wpływu na zakon krzyżacki.
Oto krótko po rozpoczęciu walki z cesarzem, papież
Grzegorz IX ponownie nakazał krzyżakom poddać się władzy joannitów.
Zagroził też niemieckiemu zakonowi cofnięciem wszystkich przywilejów,
jeśli nie zaprzestaną popierać wyklętego cesarza. W Królestwie
Jerozolimskim doszło wówczas (1241) do otwartej wojny między krzyżakami
a templariuszami, którzy stanęli po stronie papieża. W samym
zakonie rycerzy niemieckich doszło do rozłamu, podziału na dwie
grupy. Jedną tworzyli zwolennicy cesarza Fryderyka II i jego następców
z rodu Sztaufów. Drugą — stronnicy opozycji przeciw Sztaufom,
współpracującej z papiestwem.
Dzieje sporów wewnętrznych krzyżaków są w źródłach
zakonnych jedynie wzmiankowane — co jest sprawą oczywistą
— i dużo tu niejasności. W każdym razie widoczny jest kryzys
władzy: wielcy mistrzowie krzyżaccy zmieniają się wówczas szybko,
a dostojnicy zakonu znajdują się we wrogich obozach politycznych.
Wielki mistrz Gerard von Malberg, który w 1242 roku był posłem
cesarskim w Rzymie i bezskutecznie próbował doprowadzić do rozwiązania
konfliktu, przeszedł dwa lata później (1244) do zakonu
templariuszy, którzy byli wówczas największymi wrogami zakonu krzyżackiego.
Stronnikiem Sztaufów był wielki mistrz Henryk von Hohenlohe
(1244— 1249) i prawdopodobnie jego następca, Gunter von
Wiillersleben (1249—1252), wybrany na wielkiego mistrza po długich
sporach. Natomiast grupie rycerzy zakonnych, związanych ze
stronnictwem przeciwników dynastii Sztaufów, przewodził wówczas
mistrz krajowy pruski Dytryk von Grunningen (1246—1259), który
sprawował również jakiś czas urząd mistrza krajowego Niemiec.
Dytryk von Grunningen stanął po stronie papieskiej i popierał
gorliwie wszystkich antykrólów niemieckich. Jemu też zawdzięczali
krzyżacy to, iż papiestwo nadal opiekowało się zakonem, a groźby
Grzegorza IX nie zostały spełnione.
Kryzys wewnętrzny zakonu trwał jeszcze za rządów
wielkiego mistrza Poppona von Osterna (1252—1256). W tym samym
bowiem czasie działał drugi wielki mistrz krzyżacki. Był nim
Wilhelm von Urenbach, znany tylko z jednego dokumentu, który wystawił
w Wenecji w 1253 roku. Do grupy jego zwolenników należał między
innymi komtur z Koblencji i kasztelan Montfort, wysocy urzędnicy krzyżaccy.
Jak z tego widać spory i konflikty w zakonie krzyżackim musiały być
ostre, skoro jednocześnie urzędowało dwóch wielkich mistrzów. Nie
wiemy jednak o tych antagonizmach nic bliższego. Skutkiem ich była
rezygnacja Poppona von Osterna, który w roku 1256 złożył w Rzymie
urząd wielkiego mistrza krzyżackiego. Jego następca, Anno von
Sangershausen (1256—1273) konflikty wewnętrzne przezwyciężył.
Jednakże mimo kryzysu krzyżacy w Prusach prowadzili nadal podbój
kraju.